fbpx
Podcast 50: Z Profesorem Jerzym Hausnerem o Ekonomii Wartości
Podcast 50

Podcast 50: Z Profesorem Jerzym Hausnerem o Ekonomii Wartości


Sebastian: Też taka ciekawostka, że metraż patrząc z perspektywy firmy, widzimy, że efektywność pracy w domu wzrosło o jakieś mniej więcej 20%, co jest w ogóle interesującą obserwacją ekonomiczną, dla nas biznesową, że ten system działa, działa dość dobrze, nawet bardziej efektywniej niż kiedy byliśmy w biurze, kiedy aspekty socjalne, które są bardzo ważne trochę powodowały umniejszenie efektywności pracowników, bo spędzaliśmy czas na innych aktywnościach, a nie tylko na pracy. To jest bardzo ciekawe, zobaczymy jak to dalej się rozwinie.


Gość: Ludzie się też nauczą, dzięki pracy zdalnej szacunku dla słowa i szacunku dla czasu innych. Te spotkania, które normalnie, oczywiście w biznesie jest trochę inaczej niż na uczelniach, ale te spotkania, które normalnie odbywały się w długich jednostkach czasu, do których jesteśmy przyzwyczajeni wcale nie były efektywne. Były przegadane.
Sebastian: Potwierdzam w 100%


Gość: W związku z tym zaczniemy też szanować w tym sensie czas, że dobrze będziemy przygotowywać spotkanie, bo jeśli ono jest dobrze przygotowane i dobrze poprowadzone to jest niezwykle ważne, że ci którzy kierują takimi spotkaniami byli odpowiednimi moderatorami takich spotkań. Ja mam tutaj spore doświadczenie i wszyscy którzy ze mną pracują wiedzą, że na samym początku jak zaczyna się spotkanie wyznaczam jego limit czasowy, który jest dostosowany do warunków danej organizacji i nie pozwalam, na to żeby to przebiegało inaczej. Jeśli się okazuje, że nie osiągnęliśmy celów, to albo ja źle się przygotowałem do spotkania, i to jest moja wina, albo dopuściłem do gadulstwa i to jest moja wina z innego punktu widzenia. Nie wolno marnować czasu, bo ludzie muszą mieć czas też na myślenie, a nie tylko na przekazywanie informacji.

Bardzo dużo zależy od tego czy mając tak dużo informacji, którą w tej chwili mamy czy jesteśmy w stanie ją przetworzyć. Nasze procesory muszą ją przetwarzać w sposób swobodny i wolny. Nasze głowy nie pracują na wyznaczone limity, że teraz mamy pracować. Wiele rzeczy się odbywa na zasadzie, że one źle się odbywają w nocy, rano, w każdej chwili, ważne jest tylko to, żeby ten człowiek miał tą przestrzeń czasu w której jego głowa przynosi mu wiele ważnych spostrzeżeń, skojarzeń. Później umiał to przenieść do środowiska swojej organizacji. Natomiast zmuszanie ludzi do odsiadywania czasu lub kolejnych spotkań, nie ma sensu. W związku z tym, tego też się musimy nauczyć i w tym sensie praca zdalna może nam sporo pomóc.


Sebastian: To prawda. Panie Profesorze jeszcze ostatnia może propozycja lub też pytanie. Open Eyes Economy Summit już w listopadzie tego roku, prawda?


Gość: No tak, V edycja.


Sebastian: V edycja, może jeśli Pan chce, może Pan zachęcić słuchaczy, aby rozważyli uczestnictwo w tym wydarzeniu. Może Pan opowiedzieć kilka słów o tym Summicie.
Gość: Tak. My się do tego wydarzenia na ogół przygotowujemy półtora roku wcześniej, To znaczy, my terminy mamy wyznaczone do roku 2023.

Nie spodziewaliśmy się oczywiście tego co się stanie i dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy musimy być twórczy. To znaczy ja muszę przyjąć założenie, że uda nam się zorganizować ten format, który znamy, ale już mocno zmodyfikowałem tematykę, żeby ona była bardziej bliska tego wielkiego zbiorowego doświadczenia, traumy i pozytywnego też doświadczenia, bo my możemy się bardzo też wiele dobrego z tego wszystkiego nauczyć, jeśli jesteśmy ludźmi, którzy mają w sobie tą odporność, radzą sobie z okolicznościami.

Z drugiej strony ja muszę też założyć, że może być tak, że nie będzie można zorganizować w tradycyjnej formie. Ja nie chcę tego przenosić kompletnie w świat wirtualny, więc będę szukał formy formatów pośrednich. Wymyślenie tych formatów może się nagle okazać całkiem twórcze. To znaczy, że nie muszę organizować kongresu w którym najważniejszym jest to, żeby było ponad 3 tysiące ludzi, bo tyle się mieści, a być może można zorganizować kongres w którym część ludzi uczestniczy na swoich własnych warunkach.

Wspomniał Pan o tym, że widział Pan niektóre materiały z poprzedniego Kongresu i wydały się Panu interesujące. Jeśli by Pan uczestniczył w Kongresie no to miałby szansę Pan oglądnięcia, bo często mieliśmy 6, 7 propozycji na raz i tylko na tym by Pan polegał, że oglądałby Pan jedną z 7 ofert. A jeśli my wszystko jesteśmy w stanie dobrze spreparować i podać w takich dawkach w których ludzie są w stanie oglądnąć, bo są zainteresowani, dobrze pozwolić im nawigować. Czyli odkryć to czego potrzebują to może się nagle okazać, że inaczej musimy to generalnie przygotowywać i preparować.

Ten Kongres na pewno będzie innego rodzaju wydarzeniem, ale my zasadniczo nie zmieniliśmy naszego tematu, on nie będzie poświęcony koronawirusowi. On będzie poświęcony myśleniu o tym co nam się wydawało ważne, ale oczywiście w nowych warunkach. Na przykład będziemy dyskutować o architekturze i adaptacji miast do zmian klimatycznych. Będziemy też dyskutować o czymś co może było mniej ważne, a mianowicie o tym kulu zasobów wspólnych, do jakiego stopnia my musimy polegać na zasobach których wyłączamy innych i do jakiego stopnia możemy tworzyć właśnie coś co się nazywa coomeet, czyli praktykami uwspólnienia pewnej części zasobów, po to, żeby być odpornym, a jednocześnie nie ponosić kosztów stałych za utrzymywanie tych zasobów. Znaczy, że partnerstwo byłoby również budowane nie na tym, że ja wyłączam ze swojej wiedzy innych, ale dzielę się na określonych warunkach tą wiedzą bo ją uwspólniam i udostępniam na określonych warunkach co w ogóle jest tendencją przyszłościową.

1 2 3 4 5 6
Napisane przez
Sebastian

Leave a Reply

komentarzy
  • “w obrębie Plant kiedyś było 20k stałych mieszkańców a teraz jest 400 mieszkańców”.
    Niestety ale to nie jest problem tylko Krakowa ale i innych miast szczególnie tych większych.
    Miasta są obecnie budowane czy też przebudowywane nie dla mieszkańców ale na potrzeby biurowców, na potrzeby samochodów. Pomija się w tym wszystkim potrzeby mieszkańców. Na przykład w Katowicach, może trudno w to uwierzyć, do dnia dzisiejszego miasto nie potrafi wybudować sensownej (jakiejkolwiek) sieci ścieżek rowerowych.

    • Dzień dobry. Też tak mi się wydaje, co więcej problem centrów miast to nie tylko problem Polski, ale chyba ogólnoświatowy. Może poza drobnymi wyjątkami.