fbpx
Podcast 50: Z Profesorem Jerzym Hausnerem o Ekonomii Wartości
Podcast 50

Podcast 50: Z Profesorem Jerzym Hausnerem o Ekonomii Wartości

Sebastian: To prawda to też jest bardzo duża bolączka firm, które są ogólnie obecne na giełdzie, bo tam wyniki kwartalne są prezentowane i inwestorzy mają momentalnie milion pytań, jeżeli te wyniki odbiegają od planów, które kiedyś były pokazywane. To jest kolejny aspekt. Panie profesorze korzystając z okazji, o tym co pan powiedział trochę wcześnie, o bycia odpornym na różnego typu sytuacje. Chciałem się spytać w aktualnym kontekście pandemii jak Pan widzi ogólnie ekonomię po jakimś okresie czasu kiedy wrócimy do względnej normalności, do biur i zaczniemy normalnie pracować, pewnie inna normalność niż teraz. Jakie ma Pan przewidywania?


Gość: Często jestem o to pytany i ja mogę powiedzieć tak, nie zajmuję się prognozowaniem. Teraz nie zajmuję się prognozami, bo normalnie zajmuję się prognozowaniem i mój zespół, bo ja nie jestem ekonometrykiem. Ja jestem makro ekonomistą, z takim społecznym nastawieniem, ale zespół w którym ja pracuję zespoły analitycznie to są dobrzy modelarze. W ramach zespołu który działa na mojej uczelni Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie w ramach projektu, który nazywamy Instrument szybkiego reagowania, budujemy bardzo dobre krótkookresowe prognozy polskiej gospodarki.

Na ogół te prognozy uznawane są za najlepsze pod względem przewidywania punktów zwrotnych koniunktury. Natomiast i to budujemy te prognozy dla 62 sektorów polskiej gospodarki. Więc jest to potężne ćwiczenie, które wykonujemy od kilkunastu lat. Problem polega na tym, że nasze modele opierają się na ciągach danych z przeszłości. Natomiast jakie są dane na dziś?

Po pierwsze ich nie ma, a jeśli są to są cząstkowe i niepełne, po drugie one de facto opisują liczbowo stan, którego my nie rozumiemy. My tak naprawdę tego stanu w kategoriach jakościowego opisu nie rozumiemy, nie mamy dość analityki, dość wiedzy, żeby ten stan opisać. W związku te modele będą dawały wyniki chaotyczne i opieranie się na tych modelach nie ma sensu. Jak jestem pytany jaki będzie wzrost PBK w Polsce w tym roku to ja mówię nie zajmuję się prognozowanie, bo to nie ma sensu.

Na końcu zobaczymy i to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, żebyśmy nie myśleli o PKB tylko o tym, żeby ludzie pracowali, a przedsiębiorstwa produkowały towary i usługi, bo to jest najważniejsze. Uruchommy ten proces i potem zobaczymy jak głęboko zeszliśmy w dół, żeby wiedzieć jak się należy od punktu zwrotnego odbić, czy ten punkt będzie za dwa miesiąca, trzy miesiące czy cztery to nikt tego nie wie i nikt nie jest w stanie zaprogramować.

Natomiast jedno jest pewne, że każda firma musi się zastanowić czy to przestawienie z którym ma teraz do czynienia ma polegać na tym, ze zamykam działalność i chronię co mogę, albo prowadzę działalność w mniejszej skali, prowadzę działalność, ale przestawiam część swojej działalności. Rano słyszałem prezesa FACRO, który mówi 70 % produkuję tego co produkowałem, ale uruchomiłem produkcję maseczek i wymyślił nowe urządzenie, które on je przedstawiał i pokazał tą maseczkę, a pan Florek kiedyś obdarował mnie wymyśloną przez siebie koszulką, która w połowie jest z bawełny, a druga połowa jest z wełny i która jest idealna na sytuacje kiedy się pocę, ale jednocześnie nie chcę się przeziębić. No i to jest zdrowo rozsądkowe myślenie i uruchomił produkcję maseczek na ogromną skalę, je sprzedaje i robi biznes.

I to pokazuje, że przecież każdy może się przestawić i są też tacy, którzy będą musieli pomyśleć o zupełnie czymś innym, ponieważ to co było już nie wróci. Ci wszyscy, którzy przekształcili kamienice w hostele w centrum Krakowa, niech zapomną o tym biznesie nie na kwartał czy na dwa kwartały, tylko niech zapomnę o tym biznesie na znacznie dłuższy okres czasu.

Niech generalnie władze miasta i oni się zastanowią czy w ogóle wolno robić nam coś takiego, że dzisiaj w obrębie Plant kiedyś było 20 tys stałych mieszkańców, a teraz jest 400 mieszkańców czy to z punktu widzenia miasta i tego biznesu to ma jakikolwiek sens. To widać, że to w ogóle nie ma sensu, to znaczy, że niektórzy muszą po prostu szukać innego sposobu na swoje życie i pewnie każdy z nas staje wobec takiej sytuacji czego nie będę już robił, co chcę zachować, bo to jest moje jądro, na tym się znam i co chcę zrobić, gdzie się muszę przestawić, a co będę nowego robił. I to jest myślenie, które każda jednostka, firma, która chce wziąć swoje sprawy we własne ręce i każdy lider musi sobie na nie odpowiedzieć.

Nie ma żadnej jednej odpowiedzi. Z całą pewnością sytuacja w różnych dziedzinach będzie się zmieniała. Weźmy sobie rynek nieruchomości, który był rynkiem przede wszystkim nieruchomości biurowych to był ogromny rynek, który w Polsce rósł, przecież te inwestycje nie tylko mieszkaniowe, ale te inwestycje biurowe. Natomiast ja i każdy wie, że nie wrócimy już do pracy w takich organizacjach biurowych, których mieliśmy, że znaczna część pracy, będzie wykonywana, nie z przymusu, ale za pomocą zdalnych urządzeń. Tyle pomieszczeń nam nie będzie potrzebnych, a możemy bardzo dobrze wykonywać te wszystkie zadania, myśmy się tego nauczyli.

Też i urządzenia, które służą do tego rodzaju zdalnej pracy, zostaną unowocześnione, będą niższe koszty wynajmowania tego sprzętu. Ja sobie przypominam, parę lat temu wyjazd do Amsterdamu, który organizował Konsul Honorowy Królestwa Niderlandów w Polsce i który spotkał mnie z wieloma znaczącymi osobami i wszystkie spotkania odbywały się na Dworcu w Amsterdamie, w którym po prostu wynajęto na godziny pomieszczenie. Nie jeździliśmy po całym mieście, nie jeździliśmy z biura do biura, bo to nie miało sensu i odbyliśmy w ciągu jednego dnia kilka ważnych spotkań dla podejmowanych działań i też musimy o tym inaczej myśleć.

W związku z tym wszystko jedno czy to będzie turystyka, hotelarstwo, gastronomia, czy to będą firmy oferujące usługi biznesowe. Każdy będzie musiał wyciągnąć z tego lekcje. Co zrobiłem dobrze i dzięki temu jestem odporny i potrafię się przestawić. Co zrobiłem, żeby w istocie rzeczy mieć bardzo ograniczone pole manewru i co mogę zrobić teraz z myślą o przyszłości. Cały czas podkreślam, cokolwiek dzisiaj robimy to my wyznaczamy nową strukturę gospodarki to nasze wybory, których teraz będziemy dokonywali. To teraz będzie kształtowała się nowa struktura gospodarki, a przede wszystkim będzie się kształtowała przez tych którzy będą wyznaczali nowe ścieżki, którzy nie będą szli po linii najmniejszego oporu, którzy potrafią w tej sytuacji wybrać nową drogę rozwojową, nową trajektorię rozwojową.

To oni będą przykładem to oni wygrają tą rywalizację, bo to będzie też rywalizacja. Tylko, żeby mogli wygrać tą rywalizację to muszą myśleć out of the box, ale jednocześnie patrząc realnie na to czym dysponują i czy będą potrafili tym czym dysponują wykorzystać swój potencjał. Ja podkreślam, a to wydaje mi się najważniejsze, że najistotniejszą sprawą jest w tej chwili zastanowienie się jakim potencjałem dysponuję, w czym jestem dobry, ogólnie i firmy i jednostki, na co mam obstawić i umieć to produktywnie wykorzystać. Jakikolwiek potencjał posiadam, muszę go umieć produktywnie wykorzystać, czyli co to znaczy produktywnie.

1 2 3 4 5 6
Napisane przez
Sebastian

Leave a Reply

komentarzy
  • “w obrębie Plant kiedyś było 20k stałych mieszkańców a teraz jest 400 mieszkańców”.
    Niestety ale to nie jest problem tylko Krakowa ale i innych miast szczególnie tych większych.
    Miasta są obecnie budowane czy też przebudowywane nie dla mieszkańców ale na potrzeby biurowców, na potrzeby samochodów. Pomija się w tym wszystkim potrzeby mieszkańców. Na przykład w Katowicach, może trudno w to uwierzyć, do dnia dzisiejszego miasto nie potrafi wybudować sensownej (jakiejkolwiek) sieci ścieżek rowerowych.

    • Dzień dobry. Też tak mi się wydaje, co więcej problem centrów miast to nie tylko problem Polski, ale chyba ogólnoświatowy. Może poza drobnymi wyjątkami.